Wakacje na Południu

wrzesień 25th, 2009
by Meleks1498

Północne Włochy to w tym roku było nasze wakacyjne marzenie. Nie spodziewaliśmy się w naszym kraju specjalnie korzystnych warunków pogodowych, więc postanowiliśmy wybrać się gdzieś gdzie będzie cieplej. W związku z tym, że nasz budżet był ograniczony postanowiliśmy pojechać autostopem. Spakowaliśmy sprzęt wspinaczkowy, aparaty cyfrowe, kamery, kompas i ruszyliśmy w drogę.

Przejazd tzw. okazją przez państwa, w których taki sposób podróżowania był popularny już od lat sześćdziesiątych jest prawdziwą przyjemnością. Kierowcy nie boją się podwozić autostopowiczów i kolejne kilometry przebywa się bardzo szybko. Nie jest większym kłopotem dotarcie do oddalonych od głównych szlaków komunikacyjnych ciekawych miejsc, do których nie docierają nawet środki masowej komunikacji.

Po dotarciu na miejsce same porażki - kemping, który wybraliśmy nie miał w zasadzie żadnej infrastruktury, nie było prysznicy, ani toalet - zupełnie jak 20 lat temu w Polsce - tylko koszty podobne do wynajęcia pokoju w hotelu. Co zresztą zrobiliśmy, po trzech dniach pobytu przenieśliśmy się do motelu. Całość kosztów codziennych wyszła nawet niżej, bo Bed and breakfast było 8 euro na osobę tańszy niż pole namiotowe bez toalety i samodzielne gotowanie.

Kolejne dni pobytu coraz wyraźniej pokazywały, że turyści, którzy nie szastają na wszystkie strony kasą nie są mile widziani. Najlepsi to tacy, którzy najlepiej przyjeżdżają, oddają od razu cały szmal i na kolejny dzień od razu wracają. W drugiej części urlopu zostaliśmy okradzeni, zginął nam aparat cyfrowy Nikon D5000, a po kilku dniach kamera Pentax . Poszukiwania oczywiście nie przyniosły jakiegokolwiek efektu, pomimo tego, że w miasteczku nie mieszkało więcej niż 100 osób, nie pojawiła się poszlaka kto mógł to zrobić. Wydawało nam się, że na twarzach miejscowych, którym mówiliśmy o kradzieży widać satysfakcję. Wyjechaliśmy ostatecznie przed czasem i przez kolejnych wiele lat tam nie wrócimy

Tags: , , ,
Posted in Hobby, rozrywka | Comments (0)